Dlaczego Gruzja?

A wszystko przez książkę "Gaumardżos", którą Bartek przeczytał i stwierdził, że to świetne miejsce na wyjazd plecakowy. Dlaczego? Bo tam się ciągle je, pije i dobrze bawi =) Biesiady nie mają sobie końca, a odbywać mogą się dosłownie wszędzie. Poza tym kraj piękny i jeszcze nie do końca odkryty. Namówił mnie;)
Także tytułując nasz blog, nie mamy wcale na myśli rodzaju tańca, tylko po prostu gruzińską wódkę, która jest jednym z głównych napojów spotykanych na Zakaukaziu.
Pojedziemy, spróbujemy, opowiemy =)

czwartek, 6 września 2012

Do Telavi – wtorek 4.09.2012


Tego dnia mieliśmy zaplanowaną podróż marszrutką prawie przez całą Gruzję do regionu Kahetia, słynącego z wina. Zakładaliśmy ok 10-12h w marszrutce, ale droga okazała się dużo szybsza zmieściliśmy się w 10h. Telavi okazało się najpierw okropnie brzydkie i śmierdzące, a potem, jak doszliśmy do drogi głównej, piękne i okazałe (tylko fasady w trakcie remontu). Jak się później okazało z powodu ogólnych rekonstrukcji, w naszym pierwszym hostelu był odcięty prąd, także szybko zmieniliśmy na inny, z powodu wielkiej potrzeby skorzystania z internetu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz